Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej z 5 grudnia 2024 r. wprowadziła do polskiego prawa nową kategorię obiektów budowlanych — budowle ochronne. Schrony, ukrycia i miejsca doraźnego schronienia błyskawicznie trafiły na biurka projektantów, inwestorów i urzędników. I równie szybko pojawił się problem: kto ma prawo takie obiekty projektować i jakich uprawnień budowlanych to wymaga?
W odpowiedzi Polska Izba Inżynierów Budownictwa wydała oficjalne stanowisko w sprawie właściwości projektantów przy budowlach ochronnych. Zanim jednak przejdziemy do jego treści, konieczne jest jedno istotne zastrzeżenie: stanowisko PIIB nie jest źródłem prawa i nie ma charakteru wiążącego. Nie zobowiązuje organów administracji, sądów ani żadnych innych instytucji. Jest opinią środowiska zawodowego — cenną i merytorycznie uargumentowaną, ale wyłącznie pomocniczą przy interpretacji przepisów, które same w sobie nie rozstrzygają tej kwestii wprost.
Warto ją znać właśnie dlatego, że w praktyce administracyjnej pojawiły się rozbieżności. A tam, gdzie przepisy milczą, opinia izby zawodowej może być realnym argumentem w postępowaniu.
Dlaczego właściwość projektanta budowli ochronnej budzi wątpliwości
Nowe przepisy nie stworzyły odrębnej specjalności uprawnień budowlanych dla budowli ochronnych. Zamknięty katalog specjalności pozostał niezmieniony — określa go art. 14 ust. 1 Prawa budowlanego i obejmuje specjalność architektoniczną, konstrukcyjno-budowlaną, specjalności inżynieryjne oraz instalacyjne.
Mimo to w środowisku pojawiły się głosy, że całość projektu schronu lub ukrycia powinna być sygnowana wyłącznie przez osobę z uprawnieniami w specjalności architektonicznej. Część organów administracji zaczęła stosować tę zasadę w praktyce — odmawiając przyjęcia projektów podpisanych przez inżynierów budownictwa lub kwestionując zakres ich kompetencji. To właśnie ta niejednolita praktyka skłoniła PIIB do zajęcia stanowiska i zaproponowania spójnej interpretacji obowiązujących przepisów.
Budowla ochronna to obiekt wielobranżowy — jak każdy inny
Podstawowy argument PIIB jest następujący: budowla ochronna nie jest nową kategorią prawną wymagającą nowej specjalności. To obiekt budowlany, do którego stosuje się te same zasady co do każdego innego złożonego budynku lub budowli — podział odpowiedzialności projektowej następuje według rzeczywistej treści technicznej projektu, a nie według jego nazwy czy funkcji.
Specjalność architektoniczna obejmuje architekturę obiektu — rozwiązania przestrzenne, funkcjonalne i formalne. Tyle i tylko tyle.
Specjalność konstrukcyjno-budowlana obejmuje konstrukcję — przegrody ochronne, nośność przy obciążeniach wyjątkowych, wzmocnienia, zabezpieczenia otworów, odporność na zagruzowanie i falę uderzeniową. W projekcie schronu to właśnie ta branża stanowi rdzeń całego opracowania technicznego.
Specjalności instalacyjne obejmują filtrowentylację, wentylację, instalacje wodne, kanalizacyjne, elektryczne i teletechniczne. W obiektach ochronnych instalacje nie pełnią roli pomocniczej — bezpośrednio decydują o bezpieczeństwie ludzi i o tym, czy obiekt w ogóle spełni swoją funkcję w sytuacji zagrożenia.
Żadna z tych branż nie może zastąpić pozostałych. Żadna nie ma ustawowej wyłączności na całość projektu. Próby przypisania całego projektu jednej specjalności PIIB ocenia jako działanie sprzeczne z art. 14 i art. 15a Prawa budowlanego.
Tunele, garaże podziemne i wolnostojące miejsca schronienia
Stanowisko PIIB odnosi się też do bardziej szczegółowych typów obiektów, które na mocy nowych przepisów mogą pełnić funkcję ochronną.
Budowle podziemne do celów transportu — tunele i przejścia podziemne — powinny być kwalifikowane jako obiekty inżynieryjne, gdzie właściwa jest specjalność inżynieryjna mostowa, której zakres wprost obejmuje tunele liniowe i podziemne przejścia dla pieszych.
Kondygnacje podziemne i garaże przystosowywane do funkcji miejsc doraźnego schronienia wymagają przede wszystkim oceny stanu technicznego obiektu i jego instalacji. To czynność, której nie może wykonać osoba bez uprawnień konstrukcyjno-budowlanych i odpowiednich uprawnień instalacyjnych — architektura jest tu elementem wtórnym wobec zagadnień czysto technicznych.
Wolnostojące miejsca doraźnego schronienia — szczeliny przeciwlotnicze, okopy, obiekty z żelbetowych przepustów ramowych, kręgów żelbetowych czy koszy gabionowych — to rozwiązania konstrukcyjne i inżynieryjne, nie architektoniczne. Właściwa będzie tu specjalność konstrukcyjno-budowlana albo odpowiednia specjalność inżynieryjna, uzupełniona o branże instalacyjne tam, gdzie przyjęte rozwiązanie tego wymaga.
Co powinny robić organy administracji architektoniczno-budowlanej
PIIB formułuje w stanowisku wyraźny postulat pod adresem organów administracji i nadzoru budowlanego. Organ ma prawo i obowiązek sprawdzić, czy projektant posiada uprawnienia odpowiednie do zakresu opracowania oraz czy jest wpisany do właściwej izby. Natomiast nie ma podstaw do wymagania, żeby cały projekt budowli ochronnej podpisała jedna osoba z uprawnieniami architektonicznymi — taka praktyka nie wynika z Prawa budowlanego i jest z nim sprzeczna.
Co więcej, gdyby architekt faktycznie podpisał całość projektu obejmującą obliczenia odporności konstrukcji na falę uderzeniową czy projekt instalacji filtrowentylacyjnej, oznaczałoby to działanie poza zakresem posiadanych uprawnień w rozumieniu art. 15a Prawa budowlanego — a więc naruszenie przepisów, nie ich wypełnienie.
Stanowisko PIIB — opinia, nie przepis
Wracając do zastrzeżenia ze wstępu: stanowisko PIIB ma wartość jako opinia środowiska zawodowego, które na co dzień stosuje te przepisy i ponosi za nie odpowiedzialność zawodową. Może służyć jako argument w postępowaniu administracyjnym, punkt wyjścia do wewnętrznych wytycznych organów lub podstawa do merytorycznej rozmowy z urzędnikiem, który stosuje błędną praktykę.
Nie jest jednak aktem prawnym. Organ administracji nie musi się do niego stosować. Sąd nie jest nim związany. Jeżeli w konkretnej sprawie organ zajmie odmienne stanowisko, jedyną drogą do jego podważenia pozostaje odwołanie i ewentualnie postępowanie sądowoadministracyjne — z powołaniem się na przepisy Prawa budowlanego, nie na stanowisko izby.
To właśnie dlatego temat jest ważny teraz, gdy praktyka organów dopiero się kształtuje. Jeśli na początku utrwali się błędna zasada, korekta może zająć lata. Stanowisko PIIB jest sygnałem, że środowisko inżynierów budownictwa zamierza aktywnie uczestniczyć w tym procesie — i nie zgodzi się na pozaustawowe ograniczenie swoich kompetencji.
Materiały na egzamin
Sprawdzone pomoce, z którymi ponad 53 000 osób zdobyło uprawnienia budowlane
Egzamin testowy
Egzamin testowy
Egzamin ustny
Akty prawne
Pytania ustne
Praktyka




