Kategorie
Aktualności

Architekci jak artyści — państwo dopłaci im do emerytur z pieniędzy podatników. Nawet 1800 zł miesięcznie!

Architekci jak artyści? Rząd chce dopłacać im do składek ZUS nawet 1800 zł miesięcznie z budżetu państwa. Eksperci alarmują — to miliardy z naszych podatków!

Rząd szykuje rewolucję w systemie emerytalnym, która bezpośrednio dotknie branżę budowlaną. Architekci zostali wrzuceni do jednego worka z tancerzami, cyrkowcami i piosenkarzami — i to właśnie budżet państwa, czyli pieniądze nas wszystkich, ma łatać dziury w ich składkach ZUS. Projekt budzi ogromne kontrowersje, a eksperci nie zostawiają na nim suchej nitki. Dlaczego akurat architekci znaleźli się na liście „artystów zawodowych”? I co to oznacza dla blisko 14 tysięcy osób z uprawnieniami budowlanymi w specjalności architektonicznej?


O co chodzi w nowej ustawie?

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pod kierownictwem ministry Marty Cienkowskiej przygotowało projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (nr w wykazie prac legislacyjnych: UD212). Ustawa ma na celu włączenie artystów zawodowych do powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych poprzez mechanizm dopłat do składek ZUS finansowanych z budżetu państwa.

Projekt został przedstawiony w Sejmie w styczniu 2026 r. Pierwotnie planowana data wejścia w życie — 1 stycznia 2026 r. — jest już nieaktualna i prace legislacyjne nadal trwają. Według informacji z kwietnia 2026 r. Rada Ministrów ma przyjąć projekt w bieżącym kwartale.

Architekci na liście „artystów” — największa grupa zawodowa w projekcie

To, co najbardziej zaskakuje w kontekście portalu poświęconego uprawnieniom budowlanym, to fakt, że architekci stanowią jedną z największych grup objętych projektowaną ustawą. Według danych MKiDN szacunkowa liczebność architektów kwalifikujących się do systemu to ok. 12 500–13 693 osób — to więcej niż muzyków teatralnych, tancerzy, aktorów czy filmowców.

Pełna lista zawodów artystycznych objętych projektem obejmuje osoby działające w dziedzinach: muzyka, sztuki wizualne, sztuki performatywne, sztuki cyrkowe, teatr, film, literatura, taniec, twórczość audiowizualna, twórczość ludowa — oraz właśnie architektura.

Na czym polega mechanizm dopłat?

Kluczowy element ustawy to dopłaty do składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, chorobowe) oraz ubezpieczenie zdrowotne. Mechanizm działa następująco:

  • Artysta (w tym architekt) o niskich dochodach nie dostaje pieniędzy „do ręki” — dopłata trafia bezpośrednio na jego konto w ZUS.
  • Państwo uzupełnia składki do poziomu odpowiadającego minimalnemu wynagrodzeniu za pracę.
  • Maksymalna dopłata może wynieść nawet ok. 1 808 zł miesięcznie (w tym ok. 1 446 zł na ubezpieczenia społeczne i ok. 362 zł na składkę zdrowotną).
  • Dopłaty nie będą wliczane do dochodu i nie będą opodatkowane.

Kto się kwalifikuje? Warunki uzyskania dopłat

Aby skorzystać z dopłat, architekt musiałby spełnić łącznie kilka warunków:

1. Uzyskanie statusu artysty zawodowego — przyznawany decyzją administracyjną dyrektora nowej instytucji (Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej / Instytutu Artysty Zawodowego). Status przyznawany jest na okres 3–5 lat, a po 9–10 latach nieprzerwanego posiadania — możliwe jest przyznanie go na okres dłuższy lub bezterminowo.

2. Udokumentowany dorobek artystyczny — rozumiany szeroko jako udokumentowane wykonywanie zawodu artystycznego, obejmujące czynności związane z powstawaniem i wykonywaniem dzieła na każdym etapie.

3. Kryterium dochodowe — dopłaty przysługują osobom, których średnioroczne przychody z trzech ostatnich lat podatkowych nie przekroczyły 125% minimalnego wynagrodzenia. W 2026 r. próg ten to ok. 6 337 zł brutto.

Dlaczego architekci? Eksperci mają poważne wątpliwości

Obecność architektów na liście „artystów zawodowych” budzi największe kontrowersje wśród komentatorów. Ekspert podatkowy Przemysław Hinc zwraca uwagę, że architekci co prawda współtworzą kulturę przestrzenną, ale w gruncie rzeczy niewiele różnią się od przedstawicieli innych zawodów dbających o różne aspekty kultury — prawnej, językowej, duchowej czy społecznej. Hinc ostrzega, że pozostawienie dużego luzu decyzyjnego w kwestii uznawania dorobku artystycznego może prowadzić do wypychania pracowników i zleceniobiorców na „działalność artystyczną” oraz do wzrostu liczby sporów sądowych.

Co istotne — Ministerstwo Kultury nie wyjaśniło dotąd, dlaczego akurat architekci mają być jedyną grupą z szeroko rozumianej branży kreatywnej (poza stricte artystycznymi profesjami), która została włączona do systemu dopłat.

Dr Marcin Wojewódka z Instytutu Emerytalnego wskazuje na szerszy problem: polski system emerytalny opiera się na zasadzie, że wysokość świadczenia powinna wynikać z wysokości odprowadzonych składek, a kolejne grupy zawodowe (strażacy OSP, sołtysi, teraz artyści) otrzymują przywileje finansowane z ogólnych podatków.

Koszty — miliardy z budżetu

Łączne koszty funkcjonowania ustawy przez 10 lat oszacowano na ok. 3,8–4,5 mld zł z budżetu państwa. W pierwszym pełnym roku działania systemu dopłat wydatki mają wynieść ok. 324 mln zł. Rocznie, po ustabilizowaniu systemu, koszt dopłat ma sięgać ok. 400 mln zł.

Podstawy prawne i kontekst legislacyjny

Projekt ustawy wpisuje się w szerszy kontekst europejski. Parlament Europejski w Rezolucji z 21 listopada 2023 r. (2023/2051(INL), Dz. U. UE C.2024.4208) zalecił państwom członkowskim ułatwienie osobom z sektora kultury i sektora kreatywnego dostępu do ochrony socjalnej. Projekt stanowi również realizację uchwały nr 10 Rady Ministrów z dnia 29 stycznia 2025 r. w sprawie zmiany Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, która zobowiązuje Polskę do stworzenia systemu zabezpieczenia socjalnego artystów do 30 czerwca 2026 r.

Obecnie obowiązujące regulacje dotyczące twórców i artystów w zakresie ubezpieczeń społecznych opierają się na ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2025 r. poz. 350) — przy czym od lat krytykowane jest niedostosowanie tych przepisów do specyfiki pracy artystycznej, w tym architektonicznej.

Co to oznacza dla architektów z uprawnieniami budowlanymi?

Trzeba jasno podkreślić: projekt ustawy nie dotyczy automatycznie wszystkich architektów. Status artysty zawodowego nie będzie przyznawany z urzędu — trzeba będzie o niego wnioskować i udowodnić dorobek artystyczny. Dotyczy to przede wszystkim architektów prowadzących samodzielną praktykę projektową, pracujących na umowach o dzieło lub zleceniach, których nieregularne dochody uniemożliwiają systematyczne opłacanie składek.

Architekci zatrudnieni na etatach w dużych biurach projektowych, których składki ZUS są odprowadzane regularnie przez pracodawcę, raczej nie skorzystają z tego mechanizmu — po pierwsze mają już tytuł do ubezpieczeń, po drugie ich dochody prawdopodobnie przekroczą próg kwalifikacyjny.

Niemniej sam fakt, że architektura została oficjalnie zaliczona do „zawodów artystycznych” w rozumieniu nowej ustawy, to precedens, który może mieć daleko idące konsekwencje dla postrzegania tego zawodu w systemie prawnym.


Projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny (UD212) jest nadal procedowany. Będziemy śledzić dalsze losy tej regulacji i informować o jej wpływie na branżę architektoniczno-budowlaną.


Źródła: gov.pl/MKiDN, Wykaz Prac Legislacyjnych RM (UD212), Rezolucja PE 2023/2051(INL)

Materiały na egzamin

Sprawdzone pomoce, z którymi ponad 53 000 osób zdobyło uprawnienia budowlane

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *