W temacie uprawnień budowlanych inżynierowie nie mają lekko. Co jakiś czas ustawodawca wprowadza nowe zakresy i regulacje, które zamiast wyjaśniać i usprawniać, prowadzą do kolejnych komplikacji. Tak niestety było i tym razem, w związku ze zmianami jakie wprowadzono w ustawie Prawo Budowlane w 2015 roku, a które do Trybunału Konstytucyjnego zaskarżyła PIIB.

Niekonstytucyjne ograniczenie uprawnień budowlanych

W  wyroku z 7 lutego 2018 r. (sygnatura akt – K 39/15) Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją art. 16 pkt 3 Prawa budowlanego w zakresie, w jakim przepis ten upoważnia ministra do określenia „ograniczenia zakresu uprawnień budowlanych” oraz nie zawiera w tym zakresie wytycznych do treści rozporządzenia.

Art.16.
Minister właściwy do spraw budownictwa, planowania i zagospodarowania przestrzennego
oraz mieszkalnictwa w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw szkolnictwa wyższego określi, w drodze rozporządzenia:
3) ograniczenia zakresu uprawnień budowlanych

W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, że ograniczanie uprawnień budowlanych, do których wprowadzenia upoważnia właściwe organy art. 16 pkt 3 prawa budowlanego, niewątpliwie stanowi ingerencję w konstytucyjną wolność wykonywania zawodu (art. 65 ust. 1 Konstytucji). Dla takiej materii Konstytucja zastrzega wyłączność ustawy. Rozporządzenie nie może w tym zakresie zastępować prawa budowlanego. W ustawie powinien zostać wskazany nie tylko pozytywny zakres czynności w ramach uprawnień budowlanych, ale muszą być również określone wszelkie jego ograniczenia, które są konieczne i uzasadnione w świetle kryteriów wymienionych w art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Zdaniem Trybunału, organy władzy wykonawczej nie mogą wydawać aktów prawnych normujących kwestie ograniczania praw i wolności. Dla materii tej Konstytucja wymaga aktów rangi ustawy. To w ustawie powinny być zamieszczone wszystkie zasadnicze elementy regulacji prawnej. Obowiązkiem ustawodawcy było określenie czynności, które mogą wykonywać osoby posiadające uprawnienia budowlane bez ograniczeń albo uprawnienia w ograniczonym zakresie, a także wskazanie ograniczeń w ramach powyższych kategorii. Ustawodawca może jedynie w wąskim zakresie przekazać takie sprawy organom władzy wykonawczej, z uwzględnieniem standardów konstytucyjnych wskazanych przez Trybunał Konstytucyjny. To znaczy, że zakres materii pozostawionej do unormowania w rozporządzeniu może dotyczyć tylko kwestii technicznych, szczegółowych, podlegających częstym zmianom, które uzupełniają materię ustawową, ale nie są związane z istotą samego ograniczenia.

Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że brak w ustawie jakichkolwiek przepisów regulujących zakres uprawnień budowlanych i ewentualnych jego ograniczeń czyni niedopuszczalnym delegowanie tej materii do unormowania w akcie rangi podstawowej. Narusza zasadę wyłączności ustawy podczas ustanawiania ograniczeń w zakresie korzystania z konstytucyjnej wolności wykonywania zawodu, przez co czyni art. 16 pkt 3 prawa budowlanego niezgodnym z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Rozdzielenie specjalności kolejowej na kolejowe obiekty budowlane (KOB) oraz sterowanie ruchem kolejowym (SRK) niekonstytucyjne.

Specjalności, w których udzielane są uprawnienia budowlane, zostały uregulowane w art. 14 prawa budowlanego. Wśród nich wymieniona została specjalność inżynieryjna kolejowa (art. 14 ust. 1 pkt 3 lit. c). Sposób redakcji art. 14 ust. 1 prawa budowlanego wskazuje, że w zakresie określonych w nim specjalności stanowi katalog zamknięty. Jedynie w ramach tych specjalności mogą być wyodrębniane specjalizacje techniczno-budowlane. Trybunał stwierdził, że w badanych przepisach rozporządzenia normodawca wprowadził zatem nowe, niewskazanych w ustawie rodzaje specjalności. Konsekwencją ich wprowadzenia było także określenie w załączniku nr 2 pod l.p. 7 i 8 wykazu kierunków studiów wyższych odpowiednich i pokrewnych dla danej specjalności oraz w załączniku nr 3 pod l.p. 5 i 6 wykazu zawodów związanych z budownictwem w ramach tych specjalności, co zdaniem Trybunału, pozostaje w sprzeczności z art. 14 ust. 1 pkt 3 lit. c prawa budowlanego.

W ocenie Trybunału, wykonawczy charakter rozporządzeń i ich ścisły związek z ustawą, na podstawie której są wydawane, wyklucza samoistne regulowanie w akcie rangi podstawowej materii nieunormowanej w ustawie. Rozporządzenie, które samodzielnie kreuje przedmiot regulacji, traci związek z ustawą.

Upoważnienia do określenia niewskazanych w ustawie specjalności nie zawiera i nie może zawierać art. 16 prawa budowlanego, stanowiący delegację dla wskazanych tam organów wykonawczych do wydania rozporządzenia. Toteż rozporządzenie w tym zakresie nie jest aktem wykonawczym do ustawy, lecz staje się aktem o charakterze samoistnym. Nie służy bowiem wykonaniu ustawy, ale samodzielnie reguluje materie, co do których brak jakichkolwiek dyrektyw w ustawie. W związku z tym Trybunał uznał, że rozporządzenie w badanym zakresie wydane zostało z przekroczeniem udzielonych kompetencji, i stwierdził niezgodność zaskarżonych przepisów rozporządzenia z art. 14 ust. 1 pkt 3 lit. c i art. 16 prawa budowlanego.

Przepisy do poprawy

Wskazane przez Trybunał Konstytucyjny zapisy tracą moc z upływem 12 miesięcy od ogłoszenia powyższego wyroku, co zobowiązuje ustawodawcę do poprawy legislacyjnego bubla w tym okresie. Tak więc czekają nas kolejne zmiany – szczególnie w specjalności kolejowej mogą być znaczne.

3 KOMENTARZE

  1. Co z uprawnieniami architektonicznymi ?? Ograniczony zakres właściwie do niczego nie upoważnia. Znając życie przepiszą treść rozporządzenia do ustawy.

    • W przypadku uprawnień PIIB uprawnienia ograniczone są tak samo bezużyteczne jak w IARP. Tutaj nie chodzi o konkretne specjalności a o sam zapis umożliwiający jakieś ograniczenie.

  2. To, że te przepisy są niekonstytucyjne jest oczywiste i było jasne dla wszystkich postulujących zmiany.

    Dało grupie trzymającej władzę w ministerstwie nieograniczone możliwości blokowania dostępu do zawodu. (pseudo deregulacja niewiele tu pomogła – klucz był w rozporządzeniu)

    Najskuteczniejszy sposób blokowania: powymyślać takie ograniczenie by nawet potencjalnym kandydatom nie opłacało się ich zdobyć. Dostęp formalnie jest a w szczegóły nikt nie wnika i gra muzyka.

    Mam wielką nadzieje, że to się zmieni i zakres uprawnień z totalnej abstrakcji zejdzie na ziemię.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here