Skip to main content

Torowiska tramwajowe a uprawnienia budowlane

W związku z pojawiającymi się wątpliwościami dotyczącymi kręgu osób upoważnionych do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie w odniesieniu do torowisk tramwajowych należy pochylić się nad przedmiotowym zagadnieniem i szukać wyjaśnienia w obowiązujących przepisach.

Problem pojawia się przy odpowiedzi na pytanie, czy torowiska tramwajowe może projektować i nadzorować osoba posiadająca uprawnienia w specjalności kolejowej czy drogowej.

Szukając odpowiedzi na pytanie, należy zaznaczyć, że zagadnienia dotyczące torowisk tramwajowych regulowane są przepisami ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 z późn. zm.), gdzie przedmiotowe pojęcie zostało zdefiniowane. Zgodnie z art. 4 pkt 4 ww. ustawy torowisko tramwajowe to część ulicy między skrajnymi szynami wraz z zewnętrznymi pasami bezpieczeństwa o szerokości 0,5 m każdy.

Z kolei ulica to droga na terenie zabudowy lub przeznaczonym do zabudowy zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w której ciągu może być zlokalizowane torowisko tramwajowe (art. 4 pkt 3 ustawy o drogach publicznych).

Z powyższego można wywnioskować, iż torowisko tramwajowe jako element ulicy podlega regulacjom ustawy o drogach publicznych, do których odwołuje się obecnie obowiązujące rozporządzenie Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 kwietnia 2006 r. w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (Dz.U. Nr 83, poz. 578 z późn. zm.) przy określaniu zakresu uprawnień w specjalności drogowej bez ograniczeń.

Zgodnie bowiem z § 18 ust. 1 wymienionego rozporządzenia uprawnienia budowlane w specjalności drogowej bez ograniczeń uprawniają do projektowania obiektu budowlanego lub kierowania robotami budowlanymi związanymi z obiektem budowlanym, takim jak:

– droga w rozumieniu przepisów o drogach publicznych, z wyłączeniem drogowych obiektów inżynierskich oprócz przepustów;

– droga dla ruchu i postoju statków powietrznych oraz przepust.

Dodatkowo należy sięgnąć do przepisów rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 43, poz. 430), w których dział III rozdział 10 w całości poświęcony został właśnie torowisku tramwajowemu.

Wobec powyższego należy uznać, że do wykonywania samodzielnych funkcji technicznych projektanta lub kierownika robót budowlanych w zakresie torowisk tramwajowych upoważnione są osoby posiadające uprawnienia budowlane w specjalności drogowej bez ograniczeń.

Powyższe potwierdzają również przepisy rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 10 września 1998 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle kolejowe i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 151, poz. 987). Przepisy ww. rozporządzenia w § 1 ust. 2 wyłączają stosowanie przedmiotowych przepisów w stosunku do linii tramwajowych.

dr Joanna Smarż

główny specjalista Krajowego Biura PIIB

3 myśli na temat “Torowiska tramwajowe a uprawnienia budowlane

  1. Jestem , może nie tyle zniesmaczony co – zawiedziony poziomem i sposobem dyskusji o usytuowaniu torów tramwajowych w uprawnieniach branżowych. Smutne jest to że Główny Specjalista Krajowego Biura PIIB ( IB 12/2010) sprowadza swoją interpretację do dwóch artykułów Ustawy z 21 marca 1985 roku o drogach publicznych niepomna tego że nawet Prawo Budowlane nowelizowane w 1994 roku pomija część kolejową do odrębnego traktowania. Wąskie grupy branżystów biorący udział w opracowywaniu zmian w ustawach i rozporządzeniach około transportowych nie dostrzegają lub z powodów branżowych – nie chcą dostrzegać, w imię partykularnych interesów swojej grupy zawodowej, śmieszności tak podanych interpretacji tematu – TOR, TOROWISKO, PAS WYDZIELONY. Powołują się na kiedyś tam „wytworzone” ustawy, rozporządzenia, paragrafy. A to przysłowiowa „… kula w płot …”. Przy rozbudowanych połączeniach układów torowych tramwajowych tylko 10-12 % jest na trwałe połączonych z jezdniami, 50 – 60 % torowisk znajduje się w pasie wydzielonym z ulicy – jezdni, pozostała ilość stanowi wyodrębnione z ulic torowiska międzyosiedlowe, międzymiastowe ( co to ma wspólnego z cytowanym przez panią Smarż art. 4 pkt 4 Ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych ???). Dwa przykłady – Gdańsk 98 km torowisk tramwajowych z tego wspólne z ulicami 22,5 km ( w tym zaliczone międzyosiedlowe – na poboczu np na Stogi; Łódź – i linie pozamiejskie do Głowna, Pabianic, Lutomierska. Przykłady można brać w całej Polsce.Pan Jan Tadeusz KOSIEDOWSKI (IB 06/85) na zasadzie przysłowiowych nożyc idzie w sukurs pani Główny Specjalista PIIB po polemice pana Wojciecha Płozy ( IB 3/2011) z którą w dużej, bardzo dużej części się zgadzam.Zacytuję kilka „kwiatków’ z polemiki pana Kosiedowskiego ( podejrzewam „wewnątrzgdańską” polemikę z panem Markiem Kosiedowskim – kiedyś z Katedry Inżynierii Kolejowej Politechniki Gdańskiej lub z ministrem Masselem, z tej samej Katedry):”..rozdzielenie uprawnień budowlanych w specjalności drogowej i kolejowej ma również uzasadnienie merytoryczne branżowe..”, „.. Linie tramwajowe są częścią układu drogowego i wszystkie ich elementy MUSZĄ BYĆ SKOORDYNOWANE Z ROZWIĄZANIAMI DROGOWYMI ORAZ UZBROJENIEM TERENU ZARÓWNO W ZAKRESIE LOKALIZACJI JAK I WYSOKOŚCIOWYM…”. Wytłuściłem bo mógłbym cytować, cytować.. A co z torowiskami wydzielonymi (na przykładzie Gdańska i Łodzi), stanowiącymi większość układów torowych? Idźmy dalej – kolejka na Gubałówkę – to przecież wspinaczka więc (!!!) do GOPR; zasilane trzecią szyną – energetykom; na estakadach i wiaduktach (Vide art.4,pkt4 Ustawy o drogach ..) – mostowcom. A torowiska podsuwnicowe, poddźwigowe w portach przeładunkowych; szybkie tramwaje; a tory kolejowe przebiegające w pasie ulic np.Elbląga??? „…ZNAJ PRPPORCJĄ MOCIUM PANIE…”. A dalej – co z różnorodnością rozwiązań stosowanych na kolei ( np.Wupertal w NIEMCZECH podwieszane)?
    Zajrzałem na stronę PIIB i do wydawnictwa Krajowej Komisji Kwalifikacyjnej aby się przekonać o wyższości specjalistów z branży drogowej nad kolejową ” 500 pytań na egzamin testowy na uprawnienia budowlane stan prawny na 1.VII.2010″: – drogi publiczne – 12 pytań; autostrady – 3 pytania; związane z koleją (w tym perony, przejścia, przejazdy, torowiska) – 43 pytania (!!!). O TOROWISKACH TRAMWAJOWYCH ANI SŁOWA !!!I po co polemiki w tak szacownym gremium?

  2. Wydaje się, że rzeczowa interpretacja przepisów nie powinna nikogo zdenerwować… Skąd się bierze taki stan rzeczy?
    Zacznijmy od intencji wydających przepisy w zakresie obszaru obowiązywania odpowiednich uprawnień. Pas drogowy – uprawnienia w specjalności drogowej (i niektóre uprawnienia w specjalności konstrukcyjno-budowlanej). Tereny kolejowe – uprawnienia w specjalności kolejowej. Dodatkowo mogłaby zaistnieć następująca kwestia – co z liniami tramwajowymi poza pasem drogowym? Mogłaby, ale naturalną rzeczą jest rozsądek… Zgodnie z powyższym „linie tramwajowe” będące częścią ulicy (czyli pasa drogowego drogi publicznej) leżą w zakresie projektowania i wykonawstwa drogowego, zatem ich kontynuacja poza pasem drogowym powinna odbywać się także przez branżystów w tej specjalności, bo dlaczego przez osoby w innej specjalności, a zwłaszcza w specjalności kolejowej? Przecież zakres działalności w specjalności kolejowej jest jasno określony w treści wydawanych uprawnień budowlanych, które tak dumnie się prezentuje (i jak widać dodatkowo samodzielnie rozszerza się ich zakres)!
    Jeżeli nie jasno opisałem powyżej problem to zaakcentuję to dobitniej – ZGODNIE Z OBOWIAZUJĄCYM PRAWEM W POLSCE, OSOBY POSIADAJĄCE UPRAWNIENIA BUDOWLANE W SPECJALNOSCI KOLEJOWEJ NIE MOGĄ UCZESTNICZYĆ W PROCESIE BUDOWALNYM ZWIĄZANYM Z LINIAMI TRAMWAJOWYMI.
    Jeżeli ktoś czynił takie praktyki to polecam następujący przepis prawa budowlanego:
    Art. 91. 1. Kto:
    2) wykonuje samodzielną funkcję techniczną w budownictwie, nie posiadając odpowiednich uprawnień budowlanych lub prawa wykonywania samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

    Pragnąc rozluźnić nieco atmosferę, powołuję poniżej łagodniej brzmiące przepisy odnośnie uprawnień budowlanych w specjalności kolejowej wskazujące zakres działalności tej branży jeżeli ktoś nie doczytał w swojej decyzji o nadaniu uprawnień wszystkiego dokładnie… Odnosi się to także do linii tramwajowych.

    1.
    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I BUDOWNICTWA 1)w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie
    z dnia 28 kwietnia 2006 r.
    § 20. 1. Uprawnienia budowlane w specjalności kolejowej bez ograniczeń uprawniają do projektowania obiektu budowlanego lub kierowania robotami budowlanymi związanymi z obiektem budowlanym, takim jak: bocznica kolejowa, linia kolejowa wraz z punktami eksploatacyjnymi i posterunkami technicznymi, torowe instalacje techniczne oraz inne budowle kolejowe w rozumieniu przepisów rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 10 września 1998 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle kolejowe i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 151, poz. 987), z wyłączeniem obiektów budowlanych, o których mowa w § 19 ust. 1 pkt 2.
    2. Uprawnienia budowlane w specjalności kolejowej w ograniczonym zakresie uprawniają do kierowania robotami budowlanymi polegającymi na remoncie lub rozbiórce, z wyłączeniem obiektów budowlanych na terenach eksploatacji górniczej i osuwisk.

    A oto wspomniane powyżej rozporządzenie – zakres stosowania

    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budowle kolejowe i ich usytuowanie.
    z dnia 10 września 1998 r.

    DZIAŁ I
    Przepisy ogólne
    § 1. 1. Rozporządzenie ustala warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budowle kolejowe oraz ich usytuowanie, przy zachowaniu przepisów Prawa budowlanego, odrębnych ustaw i przepisów szczególnych, a także ustaleń Polskich Norm.
    2. Przepisów rozporządzenia nie stosuje się do:
    1) linii tramwajowych,

    Przepisami przemawiającymi za jednoznacznym przypisaniem linii tramwajowych do dróg są:

    1. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. (Dz. U. z dnia 14 maja 1999 r.)
    2. Wytyczne techniczne projektowania, budowy i utrzymania torów tramwajowych, wydane przez Ministerstwo Administracji, Gospodarki terenowej i Ochrony Środowiska – Departamentu Komunikacji Miejskiej i Dróg – Warszawa 1983 r.
    3. Tymczasowe wytyczne do projektowania szybkiej komunikacji tramwajowej, wydane przez Ministerstwo Administracji, Gospodarki terenowej i Ochrony Środowiska – Departamentu Komunikacji Miejskiej i Dróg – Warszawa 1981 r.

    Można dodatkowo opisać sprawę od strony technicznej budowli tramwajowych i kolejowych, ale jest to zbyt obszerny temat na i tak długi wywód.

    Nie wątpię w fachowość „kolejarzy”, ale stan prawny w zakresie ich działalności jest znany od początku przepisów określających ich kompetencje. To samo dotyczy „drogowców”. Gdyby od początku przestrzegało się przepisów dotyczących zakresu specjalności to nie byłoby rozczarowań…
    Ciekawi mnie co by się działo w przypadku pełnienia samodzielnych funkcji technicznych przez „drogowca” w specjalności kolejowej, np. przy budowie stacji kolejowej. Zakładając, że taki „drogowiec” posiada wieloletnią praktykę w projektowaniu lub wykonawstwie linii tramwajowych położonych w jezdni i poza jezdnią? Czy to jest możliwe, jeżeli nie, to dlaczego? Czy brać kolejarska dopuści do swojej specjalności taką sobę?

  3. Czyli w zasadzie mogę ubiegać się o nadanie uprawnień drogowych bez ograniczeń cały czas praktykując przy torowiskach tramwajowych nie ułożywszy chociażby jednego metra warstwy asfaltu?
    Bądź projektant drogowy będzie projektował torowiska? (łuki, przechyłki, skrajnia, spadki etc.) Rozumiem, że torowisko leży w mieście, ale tak jak zauważył poprzednik w swojej wypowiedzi jest ono przeważnie wydzielone. Czym się więc różni od toru kolejowego? Te same szyny (+ szyny rowkowe, nie występujące na kolei), podkłady strunobetonowe, zasilanie, trakcja… To tak jakby stwierdzić, że ktoś posiada uprawnienia do prowadzenia pojazdów poza miastem, ale po mieście już nie może jeździć, bo to zupełnie co innego. Kto ma kłaść szyny tramwajowe, rozjazdy, skrzyżowania, spawać szyny, regulować tor jak nie kolejarze?
    Jak dla mnie jest to jeden z wielu niezliczonych absurdów w naszym kraju, rozumowanie, że skoro coś leży obok drogi to też jest drogą. Wykonawstwo torowiska wymaga konsultacji międzybranżowej z drogowcami, jednak tor należałoby bardziej traktować jak obiekty inżynierskie, które również są częścią drogi, lecz nie są ani projektowane, ani budowane przez drogowców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *