Portal UprawnieniaBudowlane.pl włącza się do akcji zbierania podpisów pod petycją do Sejmu RP w sprawie uprawnień budowlanych w zakresie projektowania, ich zakresu i podziału kompetencji między inżynierów i architektów oraz rodzajów specjalizacji uprawnień projektowych.

Akcja jest popierana Instytut Techniki Budowlanej oraz Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa.

Przyłącz się i razem z innymi zmieniaj oblicze polskiego budownictwa.

Poniżej treść listu oraz tabela do zbierania podpisów.

Pismo-Petycja

Tabela na podpisy

 

Wypełnioną tabelę prosimy przesyłać  na adres:

Dawid Rychta

ul. Przeskok 16
05-200 Wołomin

PISMO DO SEJMU

 

Polscy Inżynierowie Budownictwa

Studenci Budownictwa

Kancelaria Sejmu RP

ul. Wiejska 4/6/8

00-902 Warszawa

Dotyczy:

Uprawnień budowlanych w zakresie projektowania, ich zakresu i podziału kompetencji między inżynierów i architektów oraz rodzajów specjalizacji uprawnień projektowych.

 

 

Zwracamy się z prośbą o podjęcie działań mających na celu zmianę treści

i zakresu przyznawanych obecnie uprawnień budowlanych do projektowania w nieograniczonym zakresie w specjalności konstrukcyjno-budowlanej

oraz ograniczonych uprawnień w specjalności architektonicznej poprzez rozszerzenie tychże uprawnień do poziomu odzwierciedlającego właściwy poziom wykształcenia, wiedzy, doświadczenia oraz praktyki zawodowej polskich inżynierów budownictwa.

Zgodnie z obowiązującym Rozporządzeniem Ministra Transportu i Budownictwa z dnia 28 kwietnia 2006 r. w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie inżynier budownictwa (posługując się określeniem „inżynier budownictwa” mamy na myśli osoby, które uzyskały tytuł magistra inżyniera budownictwa lub inżyniera budownictwa) ma prawo uzyskać ograniczone uprawnienia w specjalności architektonicznej upoważniające do sporządzania projektów w specjalności architektonicznej do 1000m3 na terenie zabudowy zagrodowej (§ 16.2.). Jest to zbyt duże i niesłuszne ograniczenie, ponieważ po uzyskaniu odpowiedniej praktyki pod kierunkiem projektanta z doświadczeniem inżynier budownictwa jest w stanie posiąść wiedzę i umiejętności wystarczające do projektowania obiektów budowlanych, które są ponadto szczegółowo weryfikowane podczas egzaminu. W § 17. 1. wymienionego rozporządzenia zapisano: Uprawnienia budowlane w specjalności konstrukcyjno-budowlanej bez ograniczeń uprawniają do projektowania (…) w zakresie: 1) sporządzania projektu architektoniczno-budowlanego w odniesieniu do konstrukcji obiektu (…).

 

Jest to bardzo nieprecyzyjne stwierdzenie, które prowadzi do błędnych interpretacji i z tego powodu, inżynierowie budownictwa mogą działać na rynku projektowym jedynie jako konstruktorzy (de facto branżyści), a więc ich rola sprowadza się do obliczenia konstrukcji nośnej budynku. Pozostałe składowe opracowania takie jak np.: zaprojektowanie przegród budowlanych, zaprojektowanie izolacji akustycznych, przeciwwilgociowych oraz wszelkich innych elementów i detali budynku nie będących konstrukcją nośną zostały uznaniowo przyporządkowane do części architektonicznej opracowywanej przez kolegów architektów. Inżynierowie budownictwa pomimo tego, że posiadają odpowiednią wiedzę, doświadczenie oraz praktykę, aby móc projektować obiekty budowlane w zakresie ogólnobudowlanym (technologicznym) nie mogą takich czynności niestety wykonywać, a wymieniony zakres czynności uznaniowo przyporządkowano do części architektonicznej projektu.

Koledzy architekci w sporej części nie posiadają wystarczającej wiedzy z zakresu ogólnobudowlanego, a dokładniej materiałów budowlanych, technologii budownictwa, fizyki budowli oraz sztuki budowlanej, aby sami mogli sporządzać takie opracowania. Jest to bardzo niekorzystna sytuacja zarówno dla grupy zawodowej inżynierów budownictwa oraz dla inwestorów, ponieważ jakość dokumentacji może nie być na odpowiednio wysokim poziomie technicznym oraz zawierać wiele błędów (temat został poruszony m.in. w miesięczniku Inżynier Budownictwa – numer ze stycznia 2009, „Uciążliwe błędy w projektowaniu budynków mieszkalnych”). Dodatkowo, architekci posiadają możliwość projektowania konstrukcji w ramach uprawnień ograniczonych

w bardzo szerokim zakresie, co jeszcze bardziej pogłębia dysproporcje w zakresie uprawnień obydwu grup.

 

Porównując standardy kształcenia dla poszczególnych kierunków studiów i poziomów kształcenia przedstawionych przez Rozporządzenie Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego i Nauki z dnia 12 lipca 2007 r. (wraz z późniejszą zmianą z 19 października 2009 r.) widać dysproporcję zakresu materiału nauczanego podczas studiów na obu kierunkach w tych spornych dziedzinach. Nie wymaga ona nawet komentarza. Pozwoliliśmy sobie zobrazować te różnice tabelarycznie:

 

 

 

Kształcenie w zakresie
Absolwent kierunku:Fizyki budowliBudownictwa ogólnegoi materiałoznawstwa
Architekturai UrbanistykaBudownictwoArchitekturai Urbanistyka
Treści kształcenia:Właściwości cieplno-wilgotnościowe konstrukcji przegród budowlanych.Podstawowe zjawiska dotyczące oświetlenia światłem dziennym                         i sztucznym. Akustyka – propagacja                      w przestrzeni otwartej, akustyka wnętrz, izolacyjno akustyczna przegród.Podstawowe pojęcia z zakresu fizyki cieplnej budowli. Transport ciepła i masy w materiałach budowlanych oraz w budynkach. Izolacyjność termiczna przegród i elementów budowlanych. Bilans cieplny budynku. Oświetlenie wnętrz budowlanych. Podstawowepojęcia akustyki budowlanej. Izolacyjność akustyczna

od dźwięków powietrznych i

uderzeniowych.

Zagadnienia techniczne związane z projektowaniem i realizacją obiektów architektonicznych. Zasady tworzenia rysunków i opisów technicznych. Rodzaje, właściwościi zakresy

stosowania materiałów budowlanych.

Efekty kształcenia – umiejętnośći kompetencje:Uwzględniania wymagańcieplno-wilgotnościowych; projektowania architektonicznego ochrony przeciwdźwiękowej i

odpowiedniego oświetlenia.

Rozumienia zjawisk fizycznych zachodzących w budynku i jego elementach; stosowania pojęć i metod z zakresu: teorii wymiany ciepła i masyw przegrodach budowlanych, komfortu cieplnego pomieszczeń budynku, bilansu energetycznego budynków mieszkalnych, oświetlenia pomieszczeń

oraz akustyki.

Przygotowywania dokumentacjiarchitektoniczno-budowlanej; stosowania materiałów budowlanych

w projektowaniu.

 

 

Materiałów budowlanychBudownictwa ogólnego
Budownictwo
Podstawowe informacje dotyczące normalizacji materiałów i wyrobów budowlanych. Ogólna klasyfikacja materiałów budowlanych. Metody badań. Trwałości materiałów budowlanych. Materiały kamienne. Ceramika budowlana. Drewno. Bitumyi materiały hydroizolacyjne. Materiały termoizolacyjne i do izolacji akustycznej. Metale. Materiały wiążące. Kruszywa. Podstawowe informacje o tworzywach sztucznych. Przegląd wyrobów budowlanych. Atestacja i kontrola jakości materiałów                i wyrobów budowlanych. Cementy.

Zaprawy budowlane. Podstawowe informacje dotyczące normalizacji                              i klasyfikacji betonów cementowych. Składniki betonów – ich rola. Właściwości mieszanki i betonu stwardniałego.

Metody projektowania składu betonów. Podstawowe procesy technologiczne zachodzące                        w betonach. Kontrola jakości betonów.

Elementy budynków i konstrukcji budowlanych. Układy konstrukcyjne terminologia. Obciążenia konstrukcji klasyfikacja, zasady ustalania, kombinacje obciążeń.Wymiarowanie i zasady konstruowania murów z elementów drobnowymiarowych. Ściany w budynkach konstrukcja ścian                    w budynkach wykonanych                              w technologii tradycyjnej. Warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać  budynki i ich usytuowanie na podstawie przepisów wykonawczych do ustawy Prawo Budowlane. Przenoszenie obciążeń poziomych

przez ściany budynków wznoszonych w technologii tradycyjnej sztywność przestrzenna budynków. Zasady doboru i wykonania przewodów kominowych w budynkach. Kryteria doboru i wymagania stawiane pionowym i poziomym przegrodom budowlanym. Konstrukcja i zasady kształtowania schodów. Stropy gęstożebrowe zasady projektowania i konstruowania,

kryteria doboru elementów. Dachy                   i stropodachy oraz balkony i tarasy                  w budynkach wykonywanych                         w technologii tradycyjnej rodzaje konstrukcji,  kształtowanie połaci dachowych, pokrycia, odprowadzanie wód opadowych. Kryteria doboru stolarki i ślusarki budowlanej. Dylatacje w budynkach wznoszonych metodami tradycyjnymi – zasady doboru                                                            i konstruowania. Konstrukcje drewniane w budownictwie mieszkaniowym i użyteczności publicznej.

Wymiarowanie elementów z drewna litego i klejonego warstwowo. Wymiarowanie połączeń                                  w konstrukcjach drewnianych.

 

Rozumienia procesów zachodzących w materiałach budowlanych; stosowania materiałów budowlanych; kontroli jakości materiałów i wyrobów budowlanych.Stosowania przepisów technicznych i kryteriów doboru elementów konstrukcyjnych i izolacji w budynkach wznoszonych w technologii tradycyjnej; projektowania stropu, ścian i dachu w budynkach wykonywanych w technologii tradycyjnej; stosowania przepisów dotyczących utrzymania budynków  mieszkalnych i użyteczności publicznej.

 

Przyszły magister inżynier budownictwa, który ukończy studia magisterskie na kierunku budownictwo, w czasie trwania studiów uczestniczy w zajęciach (poza projektowaniem konstrukcji nośnych) z następujących przedmiotów: architektura i urbanistyka, projektowanie budowlane (budownictwo ogólne) oraz przedmioty związane z projektowaniem technicznym (fizyka budowli, materiały budowlane, rewitalizacja budynków, remonty  i modernizacje budowli). W suplemencie B do dyplomu ukończenia uczelni, w części dotyczącej sylwetki absolwenta znajduje się następujący zapis: Absolwent kierunku budownictwo w oparciu o nabytą wiedzę teoretyczną i umiejętności praktyczne, uzyskał podstawę do pracy twórczej w zakresie projektowania obiektów budowlanych i konstrukcji inżynierskich (…).

Powyższy zapis wyraźnie wskazuje, że oprócz konstrukcji inżynierskich adept budownictwa posiada odpowiednią wiedzę w zakresie pracy twórczej i projektowania obiektów budowlanych, a więc projektowania w zakresie architektonicznym, ogólnobudowlanym (czy technologicznym) oraz konstrukcyjnym. Obowiązujące przepisy jednak ograniczają mu tą możliwość. Jest to sytuacja  nielogiczna i upokarzająca, wymagająca podjęcia zdecydowanych działań.

Podczas egzaminu na uprawnienia budowlane od przyszłego projektanta inżyniera budownictwa wymagana jest znajomość zarówno prawa budowlanego jak i warunków technicznych, które to podczas projektowania konstrukcyjnego są w zasadzie wykorzystywane jedynie w zakresie odporności ogniowej budynków przy obliczaniu konstrukcji nośnej. Pozostałe kwestie zostały uznaniowo przejęte przez kolegów architektów, co jest sytuacją wysoce nieprawidłową i niesłuszną.

Stworzono sztuczny podział na architekturę i konstrukcję, a te aspekty budownictwa są ze sobą nierozerwalnie związane i zazębiają się wzajemnie. Analogicznie zazębiać i pokrywać powinny się kompetencje, a co za tym idzie uprawnienia do projektowania architektów i inżynierów, z tym że każda z tych grup będzie się specjalizować w swojej branży wiodącej, ale jednocześnie powinna mieć możliwość projektowania całościowego budowlanego obiektów budowlanych. Nie można rozpatrywać architektury bez konstrukcji budynku i odwrotnie – obie te materie są ze sobą bezsprzecznie związane  i razem muszą być objęte projektowaniem.

W wielu krajach europejskich inżynierowie budownictwa są traktowani na równi z architektami, jeśli chodzi o możliwość sporządzania projektów budowlanych w zakresie architektonicznym, natomiast uprawnienia do projektowania posiadają również technicy budownictwa, a nawet mistrzowie murarscy – w ograniczeniu do niewielkich obiektów do 250m2 (tak jest np. w Niemczech). Jako przykład można przedstawić również przepisy obowiązujące w Czechach, które certyfikowanego inżyniera uprawniają do samodzielnego projektowania wszelkich budynków (w tym do sporządzania projektów zagospodarowania terenu) z wyjątkiem budynków o wysokiej wartości architektonicznej oraz brania udziału w projektowaniu budynków o wysokiej wartości architektonicznej projektowanych przez certyfikowanego architekta.

W innych krajach Unii Europejskiej również inżynierowie budownictwa mają swobodny dostęp do projektowania architektonicznego np. w Finlandii i Wielkiej Brytanii. W Wielkiej Brytanii istnieje ochrona tytułu architekta poprzez mechanizm Architects’ Registration Board, ale to jest tylko ochrona tytułu architekta – projektować może każdy.

Podobne wytyczne znajdują się w Dyrektywie 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 września 2005r., gdzie stwierdzono że: Krajowe regulacje w dziedzinie architektury oraz podejmowania i wykonywania działalności zawodowej przez architektów mają bardzo zróżnicowany zakres. W większości Państw Członkowskich działalność w dziedzinie architektury prowadzona jest de iure bądź de facto przez osoby posiadające wyłącznie tytuł architekta lub dodatkowo także inny tytuł, przy czym osoby te nie mają wyłączności na prowadzenie takiej działalności, chyba, że wynika to z przepisów ustawowych. Działalność ta, bądź tylko niektóre jej rodzaje, może być wykonywana także przez przedstawicieli innych zawodów, w szczególności przez inżynierów, którzy uzyskali specjalistyczne wykształcenie w dziedzinie budownictwa lub sztuki budowania.

Dlaczego więc w naszym kraju obowiązujące przepisy są sprzeczne z Dyrektywą i wyraźnie dyskredytują krajowych inżynierów budownictwa jako samodzielnych projektantów ?

W Ustawie z dnia 15 grudnia 2000 r. o samorządach zawodowych architektów, inżynierów budownictwa oraz urbanistów, w Art. 2. stwierdzono że: Wykonywanie zawodu inżyniera budownictwa polega na projektowaniu obiektów budowlanych (…).

Mowa jest więc o projektowaniu obiektów budowlanych, a nie o projektowaniu jedynie konstrukcji nośnej obiektów budowlanych. Można ponadto przytoczyć treść Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 19 lipca 2004r. z późniejszymi zmianami w sprawie wykazu dyplomów, certyfikatów i innych dokumentów oraz tytułów naukowych potwierdzających posiadanie kwalifikacji zawodowych w dziedzinie architektury, które są uznawane w Rzeczypospolitej Polskiej (§1).

Oprócz tytułu architekta są jest także, tytuł inżyniera budownictwa. Tak więc zagraniczni inżynierowie budownictwa, jeżeli uzyskają w swoim rodzinnym kraju uprawnienia do projektowania w zakresie architektonicznym, mogą taką działalność  prowadzić również w Polsce. Natomiast nasz rodzimy inżynier nie posiada takiej możliwości, ponieważ jego kompetencje do samodzielnego projektowania są ograniczone do budynków na terenach wiejskich o kubaturze 1000m3. Dlaczego również możliwość projektowania zależy od rodzaju terenu zabudowy, a nie od rodzaju i na przykład wielkości projektowanego budynku. Inżynier budownictwa może zaprojektować budynek jednorodzinny na terenie zabudowy zagrodowej wiejskiej, a identycznego budynku w mieście już nie. Uważamy, że tak brzmiące przepisy są niekonstytucyjne i nie gwarantują równości wobec prawa.

Podsumowując, zwracamy się z prośbą do Sejmu RP o podjecie działań mających na celu zmianę oraz doprowadzenie obowiązujących przepisów do logicznego i prawidłowego stanu poprzez:

1) wykreślenie z Rozporządzenia w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie zapisu „w zabudowie zagrodowej” w ograniczonych uprawnieniach projektowych w specjalności architektonicznej oraz podwyższenie ograniczenia kubaturowego do 1500m3 lub wprowadzenia ograniczenia do budynków niskich (N) według klasyfikacji zawartej w §8 warunków technicznych;

2) umożliwienia projektowania przez inżynierów budownictwa, posiadających uprawnienia w specjalności konstrukcyjno – budowlanej bez ograniczeń, budynków przemysłowych, magazynowych i gospodarczych bez ograniczeń kubaturowych.

3) wprowadzenie zapisu umożliwiającego zdobycie uprawnień do projektowania w specjalności architektonicznej bez ograniczeń przez inżynierów budownictwa, po odbyciu odpowiednio wydłużonej praktyki (zgodnie z Dyrektywą 2005/36/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 7 września 2005r., Art.47 pkt 2).

Mając na uwadze ostatnio przeforsowaną uchwałę odnośnie ograniczonych uprawnień wykonawczych dla techników budownictwa, proszę o jednoczesne podjęcie działań mających na celu urealnienie wadliwie skonstruowanego podziału uprawnień budowlanych inżynierów budownictwa i architektów  oraz sprecyzowanie zakresu specjalności projektowych adekwatnie do posiadanej wiedzy, przygotowania zawodowego oraz doświadczenia członków naszej Izby zgodnie z tendencjami panującymi na całym świecie oraz zgodnie z wytycznymi Parlamentu Europejskiego.

Reasumując powyższe stwierdzenia, liczne opinie, osób związanych  z architekturą i inżynierią lądową oraz poddając pod uwagę zebrane doświadczenia i praktykę – możemy z całą stanowczością stwierdzić, iż spotyka się osoby z tytułem architekta – świetnie rozumiejące fizyczne i mechaniczne aspekty obiektów budowlanych – co pozwala im na projektowanie elementów wymagających wiedzy konstruktorskiej i typowo inżynieryjnej. Analogicznie, spotyka się także inżynierów budownictwa potrafiących wykonywać świetne projekty architektoniczne obiektów, o których można powiedzieć, że mają bardzo dobry styl, są funkcjonalne i doskonale komponują się w otoczenie, przy jednoczesnym wysokim standardzie oraz zgodnie z obowiązującymi warunkami technicznymi.

Uważamy, że obecny stan – powodujący sztuczny podział nie sprzyja rozwojowi naszego zawodu, a wręcz przeciwnie – sprzyja jego degradacji

– pośrednio degradując też zawód architekta.

 

 

Z poważaniem,

 

Polscy  Inżynierowie Budownictwa

Studenci Budownictwa

 

 

Do wiadomości:

 

1)    Polska Izba Inżynierów Budownictwa
ul. Mazowiecka 6/8 00-048 Warszawa

2)    Minister Infrastruktury
ul. Chałubińskiego 4/6, 00-928 Warszawa

3)    Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa

ul. Świętokrzyska 14a, 00-050 Warszawa

86 KOMENTARZE

  1. Na politechnice jest kierunek architektura i urbanistyka oraz kierunek budownictwo, który u mnie dzielił się na specjalności: konstrukcje budowlane, technologia i org. budowy, drogi i mosty (na innych uczelniach jest podobnie). Co nie zmienia faktu, że na żadnym kierunku budownictwa nie było zagadnień typowo architektonicznych. Jeżeli masz czas to zajdź na swoją uczelnę, porównaj programy na obu kierunkach, popytaj się, może dokształcenie nie będzie takie trudne.
    Tak swoją drogą Projektancie, jaką specjalność budownictwa skończyłeś.

  2. Przepraszam, ale jestem projektantem branży budowlanej – inżynierem budownictwa. Skończyłem kierunek budownictwo, a nie jakieś „konstrukcje budowlane” – nie znam takiego kierunku. Zawodowo z liczeniem i rysowaniem konstrukcji mam niewiele wspólnego, projektuję budynki w zakresie budowlanym (i to nie takie do 1000m3 w zabudowie zagrodowej).

    „które mają wyobraźnię przestrzenną i potrafią wizualizować swoje koncepcje”. Znaczy się, że inżynier budownictwa nie ma wyobraźni przestrzennej i nie umie wizualizować swoich koncepcji? Ciekawe.

    Jak na razie to architekci stoją na uprzywilejowanej pozycji poprzez wprowadzone zapisy prawne. Zamiast wolnego rynku mamy ograniczanie konkurencji i monopol w projektowaniu budynków. A co to pokrewieństwa to wyraźnie jest to zapisane w dyrektywie unijnej, polskim prawie oraz rozporządzeniu o funkcjach technicznych. Jak można przeczyć faktom?

  3. Jestem po budownictwie, a nie „konstrukcjach”. Jestem projektantem budynków branży budowlanej, chyba to jest jasne? Tak więc stwierdzenie, „że nie masz szacunku dla swojego zawodu jakim są konstrukcje budowlane” jest błędne. Nie wiem jak mam to napisać, byś zrozumiał.

    I owszem zgadzam się – uprawnienia powinny wynikać z praktyki i w zakresie potwierdzonym praktyką być nadawane, a nie sztywnym zapisem rozporządzenia. Taki stan powoduje zaprzeczenie samej idei istnienia uprawnień.

    W chwili obecnej to architekci stoją na uprzywilejowanej pozycji. I jak widać za oknami to nie dość, że nie wpływa to na jakość naszej przestrzeni, ale też wpływa ujemnie na trwałość projektowanych budynków.
    I przy okazji zamiast zdrowej konkurencji mamy monopol na rynku projektowym w zakresie budynków.

    „mają wyobraźnię przestrzenną i potrafią wizualizować swoje koncepcje” – znaczy się inżynier budownictwa nie posiada wyobraźni przestrzennej i nie potrafi wizualizować swojej koncepcji. Bardzo ciekawe…

  4. Nie ma kierunku studiów konstrukcje budowlane, jest natomiast kierunek budownictwo, na którym jest wiele przedmiotów uczących INŻYNIERÓW BUDOWNICTWA kształtować budynki, budowle tak by spełniały określone funkcje i były zgodne z zaprojektowanym przez URBANISTĘ ŁADEM PRZESTRZENNYM.

  5. Skończyłem dwa pełne kierunki architekturę oraz konstrukcje budowlane, pracuje w zawodzie projektanta 15 lat. Inżynierowie budownictwa obecnie prowadzą kampanie w celu przyznania im uprawnień do projektowania architektonicznego. Jednak ich powtarzające się argumenty nie są do końca zgodne z prawdą. Po pierwsze na kierunku „konstrukcje budowlane” nie uczy się i nie kształci w kierunku projektowania architektonicznego. Na budownictwie całe projektowanie architektury. ogranicza się do skopiowania istniejącego budynku wielorodzinnego. Tak naprawdę obliczanie konstrukcji a kreowanie nowych budynków z różnorodnymi funkcjami to dwa odrębne zagadnienia. Co więcej architekci muszą się jednak orientować w konstrukcji budynku i uczyli się przedmiotów „inżynierskich”, a mimo to nie dopominają się uprawnień konstrukcyjnych i sanitarnych.
    Po drugie. Pomijany jest istotny „drobiazg”. Projektanci innych branż, aby uzyskać uprawnienia konstrukcyjne w ograniczonym zakresie muszą odbyć dodatkową dwuletnią praktykę projektową i roczną na budowie specjalności konstrukcje budowlane pod nadzorem mgr konstruktora. Jak czytam żądania, to inżynierowie chcieli by dostać uprawnienia do projektowania architektonicznego w ograniczonym zakresie ale bez dodatkowej praktyki, tylko razem ze swoimi uprawnieniami podstawowymi. Analogicznie, w takim przypadku architekci (a także sanitarnicy, elektrycy) powinni razem ze swoimi uprawnieniami branżowymi też otrzymać możliwość projektowania konstrukcji budowlanych w ograniczonym zakresie i odbywając praktyki tylko w swoim zakresie . Nie można więc inżynierów budownictwa stawiać w uprzywilejowanej pozycji do innych zawodów i proszę się nie dziwić, że architekci na takie jednostronne przedstawianie spraw mówią nie.
    Inżynierowie, jeżeli czujecie potrzebę projektowania architektonicznego, zadajcie sobie trochę trudu i uczciwie, skończcie odpowiednie studia, a następnie zdobądźcie praktykę w zawodzie. Nie próbujcie udowadniać, że się znacie na dziedzinie, na którą inni musieli poświęcić min. 8 lat nauki i pracy, bo takie przypadki to wyjątki. Proszę nie mówić, że rynek wszystko ureguluje – rynek wybiera produkt najtańszy, a nie najlepszy.
    Dlaczego ko surwajk – jak wynika z postu inżynier konstruktor – ma takie kompleksy wobec architektów. Nie wiem jak jest obecnie, ale jak ja zdawałem na architekturę, to wiele osób, nie dostały się na ten kierunek, z powodu braku umiejętności rysowania. Owszem w dzisiejszej pracy nie jest to ważna sprawa, tym nie mniej chodzi o wpuszczenie do zawodu osób, które mają wyobraźnię przestrzenną i potrafią wizualizować swoje koncepcje – a to już jest podstawa. Pogarda wypływająca z twego postu dla architektury, świadczy także, że nie masz szacunku dla swojego zawodu jakim są konstrukcje budowlane, które wymagają jednak wielkich zdolności analitycznych i ścisłego logicznego umysłu.

  6. haha,architekcie, a ja po wielu latach obcowania z architektami mogę śmiało stwierdzić, że kawały opowiadane na studiach przez wykładowców konstruktorów o architektach jakże są prawdziwe – OBECNE MŁODE POKOLENIE ARCHITEKTÓW TO LESZCZE ! Nosicie wysoko głowę, bo po zdanym egz na studia z rysunku utwierdzacie się bezpodstawnie w przekonaniu, że należycie do elity, ale w czasach języka cyfrowego ładne cieniowanie możecie sobie gdzieś wsadzić skoro brak wam po 1-wizji oraz po 2-wiedzy technicznej aby tej wizji nadać rację bytu…słabi jesteście, niejednokrotnie po prostu głupi, ale tak-bryłki rysujecie ładne-niestety nie o to w budowaniu chodzi…

    mówisz o architekturze jako o tajemnej wiedzy, a każde z tych zagadnień moze przyswoić zwykly szarak; w drugą stronę juz to tak nie działa-zakresu materiału z projektowania konstrukcji mało który architekt pojmie..that’s point…spotkałam w swej pracy zawodowej wielu architektów i ok 10% z nich może śmiało unieść głowę, reszta to zwykłe tępaki, które trafiły na studia zwabione pokusą rzekomego artyzmu,elitarności,wow zdaliscie egz z rys-super-medal z ziemniaka!, po studiach niestety rzeczywistość niejednokrotnie bolesnie weryfikuje, ze poza ubostwieniem siebie z powodu arch przed nazwiskiem w gruncie rzeczy w projektowaniu jestescie slaaaabiiiiii ….sorry

  7. A jak to jest z budownictwem mieszkaniowym? Dlaczego kierownik budowy posiadający uprawnienia budowlane do kierowania budową w zakresie konstrukcji budynku (budowlaniec) podpisuje się w dzienniku budowy za kierownika robót elektrycznych i kierownika robót sanitarnych – posiadających uprawnienia budowlane w swoich specjalnościach? Wniosek jest jeden. „Koledzy” z izb inżynierów „okradają” „budowlańcy swoich kolegów z innych branż ponieważ „wchodzą” w nieswoje kompetencje i podpisuja się za nich. Przypomnę, że ŚWIADECTWO KWALIFIKACJI „SEP” to nie są uprawnienia budowlane branży elektrycznej.

  8. FAKTY :ukończone studia dzienne,w 1996 roku dyplom mgr inż. budownictwa o specjalności: remonty i konserwacje budynków i budowli zabytkowych, w 2003 roku uprawnienia i aby adaptować projekt typowy niewielkiego budynku muszę prosić kolegę z technikum o podpis!!!!! Wychodzi na to, że technik jest lepszym fachowcem.

  9. To już dawno zostało stwierdzone. Oba zawody wywodzą się z budowniczego. Potwierdza to praktyka światowa, a u nas prawo oraz rozporządzenie w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie, które stwierdza, że architektura i budownictwo są kierunkami POKREWNYMI. Chodzi teraz o zakres tychże uprawnień ograniczonych, które od pewnego czasu są w dziwny sposób coraz bardziej restrykcyjne w stosunku do inżynierów budownictwa co nie ma żadnego merytorycznego sensu. Zwłaszcza przy takim trybie nadawania uprawnień, gdzie z zeszytu praktyk swobodnie można wyciągnąć zakres uprawnień i nie jest tutaj potrzeby sztywny zapis rozporządzenia.

  10. Po kierunku budownictwo, chcemy być INŻYNIERAMI BUDOWNICTWA np. OGÓLNEGO i zajmować się projektowaniem i kierowaniem budową np. BUDYNKÓW

    Tak jak nasi dziadkowie, ojcowie oraz rówieśnicy z innych krajów UE.

    To, że za pomocą przepisów prawnych klika lobbystów całkiem niedawno MŁODYM INŻYNIEROM BUDOWNICTWA skandalicznie ograniczyła możliwość wykonywania ZAWODU PROJEKTANTA BUDYNKÓW nie znaczy, że przejdziemy obok tego obojętnie.

    Nie dopuścimy do dalszej DEPRECJACJI pozycji INŻYNIERA BUDOWNICTWA w wykonywaniu zawodu PROJEKTANTA BUDYNKÓW.

    Jeżeli ktoś kończy kierunek architektura i urbanistyka to oczywiste jest, że może wykonywać zawód projektanta budynków, zawód urbanisty, zawód projektanta wnętrz, lub zostać artystą plastykiem.

    Osobiście uważam, że tytuł ARCHITEKT powinien być zarezerwowany dla osób, uznanych za swoje osiągnięcia w zawodzie projektanta budynków.

    Nadawanie tytułu nie tak jak do tej pory każdemu absolwentowi, czy też określanie każdej osoby posiadającej uprawnienia budowlane, tylko osobom z dużym doświadczeniem i reprezentujących sobą coś więcej niż umiejętność ładnego rysowania brył.

  11. Wolne żarty. Po trzech latach studiów, omijając oczywiście egzamin wstępny z rysunku chcecie projektować bud. w zakresie architektury.
    To ja chcę robić operacje w szpitalu po kursie pierwszej pomocy.
    Wy nie widzicie problemu, w tym że nie ogarniacie całości tematu. Projektowanie w zakresie architektury to nie tylko rzemiosło.
    Dlaczego nie poszliście na architekturę?
    Chcieliście być Architektami cy Konstruktorami?

    do dziadzio
    Na jakiej podstawie stwierdzasz co powinni robić absolwenci przyt. przez Ciebie kierunków?
    Nie ma masz pojęcia o pracy architekta.

  12. @ taki jeden

    Kolego – to, że skończyłeś wydział architektury nie oznacza, że jesteś dobrym architektem. Być może jesteś kiepski, być może gorszy od osoby projektującej architekturę bez studiów czy też inżyniera budownictwa.
    Podaj przykłady: taki a taki obiekt został fatalnie zaprojektowany przez inżyniera budownictwa to pogadamy. Ale niestety rzucasz obelgami do bliżej nieokreślonego motłochu inżynierów.
    A więc geniuszu architektury z dyplomem – życzę Ci nagrody Miesa van der Rohe – geniusza, który dyplomu nie miał.

  13. cytuję taki jeden: „Przecież to każdy potrafi ! Polak przecież potrafi ) … a potem PL wyglada, tak jak wygląda, czyli jak jedna wielka wiocha ! Wstyd, brud, smród, chamstwo, głupota, wieśniactwo i ubóstwo, czyli : Made in PL”

    na razie nasza piekna Polska wygląda tak jak wygląda dzięki WAM KOCHANI ARCHITEKCI.

  14. Mam nadzieję, że wreszcie zostaną zmienione przepisy (Rozporządzenia Ministra Budownictwa w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie) dyskryminujące młodych INŻYNIERÓW BUDOWNICTWA, które niekonstytucyjnie ograniczają możliwość wykonywania zawodu PROJEKTANTA BUDYNKÓW w Polsce.

    Absolwenci kierunku architektura i urbanistyka powinni więcej energii poświęcać planowaniu przestrzennemu, zabytkom, rzeźbie, malarstwu, czyli tym o czym uczą się na studiach a nie rzemiosłem w postaci projektu budowlanego zwykłego budynku.

    CZAS NA ZMIANY…

  15. W głowach się wam poprzewracało !
    Wasz problem polega głównie na tym, że nie wiecie ( nie rozumiecie ) jaka jest różnica między architekturą a konstrukcją, czyli co to jest specjalność architektoniczna a co to jest specjalność konstrukcyjna (?!)- Zarówno na etapie projektowania jak i na etapie wykonawstwa ( budowy ). Jest to nie tylko żałosne ale i żenujące!
    Mówiąc wprost świadczy to tylko o waszej głupocie 🙂
    W sam raz tak się składa, że przez ponad 10 lat pracowałem ( jako architekt :)) w Badenii-Wurttenbergii a więc na obszarze na którego przepisy się rzekomo powołujecie ( zupełnie ich nie rozumiejąc ) w ww. „manifeście”.Nie tylko tego zresztą nie rozumiecie.
    Bzdur nie wypisujcie ! Żaden konstruktor nie otrzyma tam pozwolenia na budowę. Projekt architektoniczny ( prawie wszędzie na całym świecie, nie tylko w Badenii-Wurtembergii ) musi być wykonany przez architekta a nie konstruktora ! Architekt projektuje architekturę, konstruktor projektuje konstrukcje, instalator (IS,IE,itd.) projektuje instalacje! To tak jak okulista zajmuje się okulistyką, chirurg chirurgią, laryngolog…itd.
    Żeby było wam ( konstruktorom ) śmieszniej, to napiszę wam, jak wygląda jeszcze rzeczywistość/codzienna praktyka w tej Badenii-Wurtembergii, na którą się (po prostu kłamliwie) powołujecie :
    Otóż w około 95% to nikt inny jak właśnie architekt jest kierownikiem budowy (własnego przecież projektu/obiektu). Nie ma tam podziału na uprawnienia do projektowania i uprawnienia do kierowania robotami budowlanymi ( tak jak jest to absurdalnie w Polsce ) i każdy architekt, podobnie jak każdy konstruktor, instalator, itd. jest ‘uprawniony’ jednocześnie zarówno do projektowania jak i kier.rob.bud.- czyli do wykonywania zawodu, tyle, że każdy w swojej specjalności ( architektura, konstrukcja, instalacje, itd. ). A sprawy te reguluje HOAI ( Honorarordnug fur Architekten und Ingenieure ), w tłum: „Ustawa o honorariach Architektów i inżynierów”. Mogłbym jeszcze coś więcej napisać ale to po prostu starta czasu. Zrozumcie wreszcie, czym się różni architektura od konstrukcji albo od instalacji, albo okulista od chirurga, laryngologa, itd. W głowach się wam po prostu poprzewracało !
    Pewnie, niech każdy „projektuje” architekturę, obojętnie, czy jest to konstruktor, instalatator, sprzątaczka, pielęgniaraka, policjant, czy sprzedawca. Przecież to każdy potrafi ! 🙂 Polak przecież potrafi :)) … a potem PL wyglada, tak jak wygląda, czyli jak jedna wielka wiocha ! Wstyd, brud, smród, chamstwo, głupota, wieśniactwo i ubóstwo, czyli : Made in PL
    :))

    Ręce opadają, po prostu ręce opadają 🙁

  16. Inwektywy zdarzają się również zarówno po stronie architektów jak i inżynierów budownictwa (co niestety Kolega przedstawił w zdaniu „Mogą też tym się zajmować, ale czy chcielibyśmy mieszkać w takich wnętrzach ?!?!” – brawa za niewpisywanie się we wzajemne obrzucanie błotem!). Z kolei brak symetrii między kompetencjami dwóch równorzędnych branż (architekt/inżynier budownictwa) też do tego się przyczynia i to w znacznym stopniu. Zgadzam się z Kolegą w kwestii „spychologii” i niepowodzeń – najłatwiej zrzucić wszystko na „drugą stronę” i zarzucać jej całkowite dyletanctwo. Niestety Kolega też tak się zachował.

    Znam kilku architektów po architekturze i urbanistyce, którzy się zajmują wnętrzami, a mogę podać naprawdę wiele firm „wnętrzarskich” prowadzonych przez architektów „kubaturowych”. To jest właśnie przenikanie specjalności. Ilość przypadków jest zdecydowanie większy niż sugerowane „zdarza się”.

    „Oddajcie… Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”
    Hm, daleko idące porównanie. Jednak architekt nie jest bogiem, choć niektórzy tak uważają ;-). Polecam artykuł nt. uprawnień w UK zamieszczony w jednym z ostatnich numerów Zawód Architekt – niestety nie pamiętam autora. Na pewno projektowanie sacrum z powodzeniem pozostawię Koledze. Tak jak i inne obiekty monumentalne.

    Każdy przypadek kandydata do uprawień winien być rozpatrywany indywidualnie na podstawie udokumentowanej skrupulatnie praktyki zawodowej. Skończyły się czasy sztywnego szufladkowania, a naukę praktyczną zawodu traktuje się na równi z wiedzą zdobywana na uczelni. Niech każdy zajmie się tym, na czym się zna, a nie do czego go przyporządkowały sztywne ramy paragrafów rozporządzenia. Dziwi mnie przedstawiona przez Kolegę argumentacja. Zwłaszcza, że sfery tworzenia przestrzeni raczej nie wypada zamykać sztywnymi ramami ograniczeń prawnych. Jak inaczej mogliby cokolwiek u nas zdziałać Loos, Ando, Fuller czy Mies? Przecież nikt by im nie pozwolił samodzielnie projektować bo nie mieli formalnego wykształcenia architektonicznego.

    Jeszcze jedna, aczkolwiek dość znacząca kwestia. Czy jest zgodne z Konstytucją RP ograniczanie prawa inżyniera budownictwa do projektowania budynków? Chyba nie. Podobnie nie jest zgodne z prawem unijnym. Ale to już temat innej dyskusji.

    Wczoraj rząd stwierdził, że chce powrócić do uprawnień nadawanych przez państwo i znieść obowiązkową przynależność do izb. Interesujące rozwiązanie, ale w jednym z komentarzy wyczytałem bardzo ciekawe stwierdzenie: „wiem z własnego doświadczenia (architekt z 12 letnim stażem), że po studiach człowiek na dobrą sprawę nie ma pojęcia o praktycznym wykonywaniu zawodu, życie i dobra praktyka jest najlepszą szkołą”
    Doświadczenie, życie i praktyka – nie sztywna szufladka dyskryminująca inżynierów budownictwa i ograniczająca inżyniera w projektowaniu tylko do budynków do 1000m3 w zabudowie zagrodowej. Czym się różni taki obiekt od budynku w mieście? Czy nie jest on częścią otaczającej nas przestrzeni? Czy jest wymagana tutaj inna wiedza? A może ruralistyka nie wymaga żadnej wiedzy? Niech każdy się zajmie swoim, owszem, zgadzam się. Niech architekci tworzą przestrzeń, stawiają dzieła, kreują przestrzeń, a inżynierowie budownictwa niech projektują, w tym i budynki. Bo mosty czym różni się most od budynku w kontekście otaczającej przestrzeni? A mosty inżynierowie mogą swobodnie projektować mosty.

    Także alea iacta est… Rząd zabiera się za zmiany. Zobaczymy co z tego wyniknie i będziemy mówić i informować o dyskryminacji polskiego inżyniera budownictwa na tle jego kolegów z pozostałych państw europejskich. Pozdrawiam Kolegę Kostello i życzę ostrego i obiektywnego spojrzenia na otaczającą nas wspólną przestrzeń egzystencjalną.

    Siarzesky, może napisz coś merytorycznie zamiast stosować wzajemne błotomaziejstwo.

  17. A ja mam 4 letnią praktykę w projektowaniu i rok na budowie, w tej chwili rozpoczynam własną działalność. Chciałem zostać na budowie bo to PROSTA, ŁATWA I PRZYJEMNA praca i można sporo zarobić. W dzisiejszych czasach przy dobrze podpisanej umowie kierownik musi tylko dymać podwykonawców na kasę. Zapewniam że na budowie architekt, jak mu się chce to potrafi znacznie więcej niż budowlaniec ale w zakresie ogólnym: ma wyobraźnię przestrzenna której wy NIE POSIADACIE i potrafi ogarnąć wszystkie instalacje, w porę wyłapać błędy i je naprawić a także kuma prawo budowlane i warunki techniczne które budowlaniec ma w dupie.
    Nie zostanę kierownikiem budowy i przyjmuję to z pokorą. Odszedłem po roku z budowy by nie blokować miejsca kolegom budowlańcom.

    pozdrawiam.

  18. pytanie sami. To samo pytanie można odnieść do estetyki budynków i przesteni urbanistycznej. „Oddajcie… Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga” (Mateusz 22:21). Niech ” wnętrzaże ” zajmują się swoim architekci swoim, a budowlańcy swoim. I nie doszukujmy się, że ktoś jest niedouczony, bo jakoś to przez tyle lat działało i działa nadal bez zarzutu. Takie jest moje skromne zdanie.

  19. Kolego projektancie, jest wiele racji w tym co Kolega pisze, ale chciałbym dodać dwa sprostowania. Po pierwsze, nie zrzucam winy na jedną stronę, bo tak jak słusznie Kolega zauważył, błędy popełniają wszyscy, zarówno budowa jak i projektańci. Tylko na Boga, potrafmy sie do nich przyznać i nie stosujmy nauki ogólnie zwanej spychologią, tłumaczącą nasze niepowodzenia w wykonywaniu obowiązków. Jak zdarza mi się nie rzadko słyszeć od inżynierów budownictwa mało miłe inwektywy na temat architektów, że jacy to niedouczeni debile, nic nie umieją itp. Po drugie, nic takiego nie powiedziałem, że aranżacją wnętrz nie zajmują się architekci, tylko że specjalistą tej wąskiej branży są projektanci wnętrz najczęściej kończący Akademię Sztuk Pięknych. Z tego co mi wiadomo na politechnice jest chyba tylko taki wydział w Białymstoku gdzie można studiować architekturę wnętrz. A to że zdarza się architektom tym zajmować nie znaczy że jesteśmy tylko do tego stworzeni. Inżynierom budownictwa też nikt tego wykonywać nie zabronił. Mogą też tym się zajmować, ale czy chcielibyśmy mieszkać w takich wnętrzach ?!?! Odpowiedzmy sobie na to

  20. Z chęcią dołączymy takie postulaty. Jeżeli architekt czuje się na siłach prowadzić budowę to proszę bardzo. Jestem za pełną symetrią i widzę, że Ty również chciałbyś zajmować się kierowaniem budową. Dlaczego ktoś ma Ci to ograniczać skoro jesteś po kierunku związanym ściśle z budownictwem. Masz rację kostello – wiedza i umiejętności wynikają z odbytej praktyki i doświadczenia zawodowane. Dlatego mamy dzienniki praktyk gdzie tydzień po tygodniu piszemy co robiliśmy. Tam można zobaczyć kto, co i w jakim zakresie ma doświadczenie, a nie sztywne ramy rozporządzenia. W twoim przypadku możesz być inżynierem budowy dużych obiektów i taką praktykę przedstawić od uprawnień, ale i tak dadzą ci tylko 1000m3. Ja mogę mieć praktykę w projektowaniu architektonicznym obiektów uzyteczności publicznej czy mieszkaniowej w dziesiątki tysięcy m3 kubatury, a i tak dostanę zakres do 1000m3 w zabudowie zagrodowej. Paranoja i brak jakiejkowiel logiki.Inna sprawa czy architekt to absolwent archiektury, architekt zajmujący się projektowaniem czy może osoba posiadająca uprawnienia do projektowania w specjalności architektonicznej. A może jeszcze ktoś inny…

    Masz rację. Nikt nigdzie nie wie co to specjalność architektoniczna, a co konstrukcyjna. I gdzie w tym wszystkim specjalność po prostu budowlana. Gdzie fizyka budowli, materiałoznawstwo itp. Dziur jest dużo, bardzo dużo, a oprócz tego należy przemyśleć czy wszelkie ograniczenia nie są przypadkiem niezgodne z prawem. Ale to już inna bajka.

    Błędy popełniają wszyscy, zarówno inżynierowie jak i architekci. Teza o popełnianiu błędów przez tylko jedną stronę jest wysoce błędna i wykazuje że nie opierasz się na obiektywnych faktach i chesz tylko „dowalić”.

    Projektowaniem wnętrz zajmują się również absolwenci wydziału architektury i urbanistyki. Sam mam kilku takich znajomych. Porzucili projektowanie i zajmują się tylko wnętrzami. Też pouczenie nie trafione.

    Raczej wolę się skupić na obecnym nauczaniu. Tutaj można dostrzec wiele nieprawidłowości, a brak douczenia przyszłych inżynierów budownictwa i architektów będzie skutować w przyszłości coraz większą ilością błędów.

    I na koniec, inżynier budownictwa nie jest od wyłapywania błędów architekta. Pozdrawiam i życzę spokoju ducha.

  21. Jeszcze dorzuć Buckminstera Fullera, Adolfa Loosa czy Tadao Ando. Coś za dużo tych nieformalnie kształconych twórców przestrzeni wśród najbardziej znanych, czyż nie? Może architekci po prostu się boją otwartości inżynierskich umysłów? 😉

    Szanowny cwany architekcie (piszący z pozycji prawnie uprzywilejowanej). Nie obrażaj tutaj za bardzo. Napisać Ci o złotym podziale, zamykaniu kompozycji czy czymś jeszcze innym? Może o klasycznych porządkach? Z miłą chęcią porozmawiam z Tobą i wyjaśnię Twoje wątpliwości. Ale niech to będzie na egzaminie na stosowne uprawnienia dostosowane do mojego doświadczenia, wiedzy i zdobytej praktyki zawodowej. Bo cóż z tego, że jestem w stanie Ci odpowiedzieć na zadane pytania skoro i tak nic to nie zmieni poza może przekonaniem Ciebie, że inżynier budownictwa to nie taki ostatni debil i potrafi nie dość że dostrzec subtelności kształtowania przestrzeni i umie tę wiedzę zastosować w projektowaniu. Także
    „szanujmy się ludzie” i szanujmy inżynierów budownictwa. Wiesz że „zepsute państwo mnoży ustawy”. A to właśnie obserwujemy i przy okazji ogranicza się prawem możliwość pracy zawodowej inżyniera budownictwa jako projektanta budynków. Tym bardziej jest to podejrzane, że przecież drogi, mosty, budowle hydrotechniczne i inżynierskie ma prawo inżynier budowncitwa projektować. A czy nie są to również elementy otaczającej nas przestrzeni? Także życzę pokory i więcej obiektywizmu.

  22. Poza tym powiem że jesteście żenujący hehehe Śmiać mi sie chce jak wychodza z Was kompleksy. No w końcu nie czarujmy się architekt to prestiż, a budowlaniec…. :D, szkoda gadać. Zresztą To Wasz problem. Ja tylko powiem paru mądralom po budownictwie, bo sam tez ten kierunek skończyłem, że nie jest w ogóle tak jak mówicie odnosnie inżynierów projektantów architektów. Smiejecie się z nas na budowach, a prawda jest taka że my możemy się śmiać z Waszych „baboli” jakie wyczyniacie nie umiejąc czytać dokumentacji budowlanej. Różnica jest tylko taka, żę my nie widzimy budowy i musimy wszystko wyobrażać sobie w głowie, a Wy codziennie tam siedzicie i zapominacie o wykonaniu róznych mniej i bardzie ważnych elementów czy detali ,które są czarno na białym wrysowane w rysunki. Wiem bo od wielu lat siedzę na budowie jako inżynier budowy. Mam też wieloletni staż w biurach architektonicznych i wiem jakie są relacje na linii budowa- projektant. Lubicie zwalać na innych winę za swoje niepowodzenia. Zdarza się ze i projektanci robią błędy, ale Wy jesteście po to żeby je wychwycić, a często dzieje się tak że lejecie beton a potem kujecie, bo czegoś nie zauważyliście. Suma smarum i tak inwestor ponosi koszt, a co może się mylę ?? Czasami troszkę pokory Panowie inżynierowie, bo nikt sobie ot tak nie nadał tyutłu inzyniera dla kogoś kto jak Wy chcielibyście zuważyc może tylko robic rysunki odreczne, dobierać kolory, czy tez aranżować wnętrza, ale też po to żeby w istotny sposób uczestniczyć w procesie projektowym i budowlanym.
    P.S: od aranżacji wnętrz są koledzy po ASP, czyli projektanci wnętrz, bo i taki jest jeszcze kierunek. To tak dla Waszej wiedzy…

  23. Pozwolicie Panowie Inżynierowie, że odbiję piłeczkę. Jestem architektem, który robi uprawnienia budowlane do projektowania i chciałbym tez zrobić takie uprawnienia do kierowania robotami budowlanymi ale nie tylko w specjalności „architektonicznej”, ale również konstrukcyjno-budowlanej. Co to znaczy specjalność architektoniczna ?!?!?!. Żadna ustawa tego nie tłumaczy. Nikt mnie nie zatrudni jako kierownika budowy, który ma tylko takie uprawnienia, a nie może kierować robotami związanymi np. z konstrukcją obiektu. Do 1995 roku mgr inż. architekt mógł sprawować taką funkcję i to bez ograniczeń, po czym ktoś nagle stwierdził, że już nie może. Jesteście cwani. Widzicie problem tylko ze swojego punktu widzenia. Nie oszukujmy się każdy, nawet architekt, odnajdzie się na budowie jako kierownik po kilkuletnim stażu, bo tak naprawdę nie na politechnice się uczymy zawodu tylko w pracy. Jeżeli ślecie już taki postulat to dołączcie też postulat w naszym imieniu, że my też chcemy móc mieć możliwość zdobywać uprawnia do kierowania robót zarówno w specjalności architektonicznej, jak i konstrukcyjno-budowlanej.

  24. Pytanie do gregus:

    A jakie są Twoje kryteria dla tych znanych architektów działających w ostatnim 100-leciu, których mamy wymienić?

    Czy uznasz Miesa van der Rohe, Waltera Gropiusa, Franka Lloyd Wrighta ???
    Żaden z nich nie ukończył studiów architektonicznych i oficjalnie nie mógłby starać się o uprawnienia architektoniczne w Polsce a uczą się o nich z wywieszonym językiem studenci na wydziałach architektury.

    Powiedz gregus czy przyjąłbyś nagrodę Miesa van der Rohe czy powiedziałbyś, że nie możesz tego zrobić bo facet nie był prawdziwym architektem.

  25. Stwierdzenie politechniki poznańskiej że specjalność architektoniczna nie jest pokrewna budownictwu jest bzdurą i działaniem poza prawem.
    Reguluje to rozporządzenie w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie

  26. zdania typu: „architekci nie znają się na materiałach budowlanych i konstrukcji” to zwykłe pieprzenie głupot. mają się znać na tyle żeby „objąć” całość budynku przy projektowaniu (przy ewentualnych konsultacjach z konstruktorem – bardziej skomplikowane budynki).

    oczywiście że są architekci którzy o budownictwie mają zielone pojęcie. jednak jest to bardziej zdeterminowane poziomem i programem na uczelni którą dana osoba kończy. budowlańcy mają w toku studiów semestr (!!!) projektowania architektonicznego, natomiast ja na PWR przeszedłem przez 6 semestrów konstrukcji, 4 semestry budownictwa ogólnego, semestr materiałów budowlanych, semestr instalacji, itd. Jak to porównać?

    pitolenie że „tylko konstruktor może zobaczyć budynek w przestrzeni, bo wie gdzie ma być słup, podciąg itd” mija się z prawdą. jest zupełnie odwrotnie. dobry architekt ogarnia całość projektu – forma, funkcja, konstrukcja. konstruktorzy zazwyczaj ograniczają budynek do tego że „ma stać”, a reszta wyjdzie wypadkowo. skąd to wiem? widziałem kilka „kwiatków” zaprojektowanych całościowo przez konstruktora – przetrwa pewnie i trzęsienie ziemi połączone huraganem, ale funkcjonalnie i estetycznie to koszmar.

    kolejna teza – architekci w życiu nie byli na budowie. pisze ten mój esej z pakamery postawionej na placu budowy… „niema mnie” na tej budowie od 3 miesięcy, a w umowię mam rok. kierownik budowy póki co niema negatywnych uwag odnośnie mojego wykształcenia.

    jak chceciec sprawiedliwości, to postulujcie też za wyrzuceniem ograniczenia dla architektów odnośnie możliwośći podbicia konstrukcji budynku do 1000m3 w zabudownie zagrodowej. jeszcze niedawno nie było tego ograniczenia – a chałupy policzone przez architektów stoją i mają się dobrze.

    a na koniec mały test dla panów konstruktoro-architektów:

    wymień z głowy :

    1. 3 dowolne style architektoniczne i ich ogólne cechy (jak się ma każdy do współczesnego projektowania)
    2. 4 znanych i cenionych architektów żyjących w ostatnim 100leciu i przynajmniej po jednym ich zrealizowanym projekcie.
    3. jak się powinno projektować tzw. „plombe”?

    pytanka z przedszkola architektonicznego.

    „szanujmy się ludzie”

  27. Informuje monopolistów, że wprowadzona ostatnio reforma studiów wyższych nie daje możliwości studiowania bezpłatnie na więcej niż jednym kierunku studiów.

    Uważam to zresztą za słuszną zmianę. Obecny system uprawnień budowlanych marnuje w dużej części pieniądze podatników wydawanych na studia na kierunku budownictwo.

    Absolwenci budownictwa za pomocą regulacji prawnych zostali pozbawieni możliwości wykonywania pracy w zawodzie projektanta budynków – co miało zachować uprzywilejowaną pozycje ludzi funkcjonujących już na rynku projektowym.

    Studia takie czy inne mają być atutem ale czy jesteś dobry zależy od bardzo wielu czynników i to praktyka czyni mistrza. Jeżeli pracujesz w dobrej firmie to tam nauczysz się sto razy więcej niż na najlepszej uczelni.

    Studia, kursy itp. powinny być szeroko dostępne ale obecny system jest tego zaprzeczeniem jeżeli ktoś kiedyś zdobył
    „uprawnienia” to ma wszystkich gdzieś i tak jak robił 40 lat temu tak robi do dziś i nikt go nie jest wstanie zmusić do nauki bo ma zapewniony monopol i nie musi się starać by sprzedać swoją kiepską usługę (wysługując się często ludźmi, którzy przez regulacje prawne nie mają prawa samodzielnie pracować)

    Ten niesprawiedliwy system musi ulec zmianie!!!

  28. Oczywiście,że nie dostaniesz się wprost na II stopień, bo musisz uzupełnić wpisy w indeksie z przedmiotów, których nie było na budownictwie. Większość przedmiotów „budowlanych” i „konstrukcyjnych”, język itp będziesz pewnie miał zaliczone.
    Powoli dyskusja prowadzi jednak do merytorycznych wniosków. Jednym z nich jest wprowadzenie skróconych studiów uzupełniających na architekturze dla inżynierów budownicwa, po których mogliby uzyskać pełne uprawnienia do projektowania architektonicznego i można to chyba łatwo wywalczyć. Ale brak takiej możliwości nie jest zmową architektów, tylko brakiem zainteresowania ze strony inżynierów bud. Natomiast obecnie coraz więcej architektów kończy drugi kierunek – konstrukcje budowlane. (Sam tak uczyniłem i nie żałuję choć wymaga to jednak sporo wyrzeczeń).

  29. johnyboy, tu masz podane uczciwie wprost to co tam zostało zamataczone.

    http://www.put.poznan.pl/studia/kierunki_pokrewne

    Wydział Architektury
    Aktualizowano wt., 15/12/2009 – 10:38
    Wydział Architektury

    Zgodnie z Uchwałą Rady Wydziału (wyciąg z protokołu nr 7 posiedzenia Rady Wydziału Architektury z dnia 24 lutego 2009 r.) na studia drugiego stopnia kierunku architektura i urbanistyka można przyjmować kandydatów tylko po studiach pierwszego stopnia kierunku architektura i urbanistyka.

    Dla kierunku architektura i urbanistyka na Wydziale Architektury Politechniki Poznańskiej nie ma kierunków pokrewnych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here